piątek, 30 marca 2012

Polski Nobel 2040

Kilka miesięcy temu Gazeta Wyborcza opublikował listę dziesięciu polskich, młodych pisarzy, którzy mają szansę w 2040 roku dostać literacką nagrodę Nobla. Poniżej przedstawiam typowanych autorów.



1. Dorota Masłowska
2. Ignacy Karpowicz
3. Michał Witkowski
4. Justyna Bargielska
5. Jacek Dukaj
6. Jacek Dehnel
7. Julia Fiedorczuk
8. Mariusz Sieniewicz
9. Mikołaj Łoziński
10. Wojciech Kuczok

Na pierwszym miejscu znalazła się laureatka nagrody NIKE w 2006 roku. Przeczytałam zarówno Pawia królowej, jak i Wojnę Polsko-Ruską, ale powiem szczerze, że nie potrafiłam się przekonać do specyficznego stylu Masłowskiej. Dla mnie język literacki powinien być wysmakowany i nawet, gdy ma opowiadać o czymś obrzydliwym czy ohydnym, to powinien robić to w pięknym stylu. Dlatego też nie zgadzam się z takim typem, proponowanym przez Gazetę Wyborczą.
Sądzę, że znacznie lepiej z oddaniem polskiej rzeczywistości radzi sobie choćby Witkowski, który brud, smród i ubóstwo potrafi ukazać w dosadny sposób, aczkolwiek inteligentny i w pewnym sensie dowcipny. Kuczok również skłania nas do zastanowienia się nad społeczeństwem, poruszając tematy, które większość stara się przemilczeć. Trudne sprawy, poważne problemy, a przy tym świetnie opisane.
Jednak moje czytelnicze serce podbiła Julia Fiedorczuk i Mikołaj Łoziński. Tych dwoje autorów ustawiłabym na pierwszych miejscach. Dlaczego? Ponieważ Julia Fiedorczuk potrafi tak zagrać słowem, że tekst nie tylko coś nam przekazuje, ale staje się również przepiękną melodią. Czytając Białą Ofelię, co chwilę zatrzymywałam się na poszczególnych zdaniach, aby móc zachwycić się ich trafnością czy wspaniałą metaforycznością. Przy tym autorka ma świetny zmysł obserwacji świata i potrafi skierować oczy czytelnika na drobne emocje, sytuacje, które zachwycają.
Mikołaj Łoziński, który potrafi dotykać trudnych spraw, a zarazem opisać je w dojrzały i subtelny sposób. Zachwyca zaskakującymi skojarzeniami, które w jego twórczości wydają się być tak naturalne. Uwielbiam jego sposób pisania, nietypowe konstrukcje utworów. Nawet Bajki dla Idy, które pisane były dla dzieci są świetną lekturą dla dorosłych.
Mam nadzieję, że za te parędziesiąt lat szwedzka akademia doceni, któregoś z naszych młodych pisarzy.      

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz